Czy pogoń może być nową drogą? Odpowiedź jest w książce “Wąż z Essex”

Nominacja do Guardian First Book Award oraz Folio Prize i zdobycie East Anglian Book of the Year Award w 2014 roku. Takie nagrody i wyróżnienia otrzymała Sarah Perry za swoją pierwszą powieść “After Me Comes the Flood”. Mimo, że był to debiut, książka szybko zyskała duży rozgłos, a brytyjska autorka całkiem dużą sławę. Ostatnio w Polsce ukazała się nowa pozycja Perry zatytułowana Wąż z Essex. Jest niemal prawie pewne, że również ona osiągnie sukces na miarę premierowego dzieła. Jaką historię otrzymają czytelnicy tym razem?

Obraz Wielkiej Brytanii XIX wieku

Miejscem początku akcji nowej powieści jest stolica Anglii, Londyn, choć bohaterowie i czytelnik nie zabawią długo w tym miejscu. Jest rok 1893. Cora Seaborne wraz z synem kończą bowiem przygotowania do wyjazdu i ostatecznej wyprowadzki. Powód takiej decyzji paradoksalnie jest tragiczny i inspirujący jednocześnie. Cora straciła właśnie męża. Ten był jednak despotą i draniem. Stąd mimo wszystko głęboki smutek miesza się z uczuciem ulgi. Wyprowadzka do tytułowego Essex ma przynieść oczyszczenie w każdym z wymiarów – zarówno fizycznym, jak i duchowym oraz psychicznym. Matka wraz z synem wyjeżdżają z nadzieją na lepsze i zdrowsze życie. Zmiana otoczenia pomóc ma szczególnie Francisowi, ponieważ jest chłopcem dosyć ekscentrycznym, cichym i zamkniętym sobie. W tamtych czasach uznawanym zwyczajnie za dziwaka.

Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że błogie życie w spokojnej części kraju może zostać zachwiane już na samym początku. Wędrownicy otrzymują informację, że do przybrzeżnej parafii Aldwinter powrócił mityczny Wąż z Essex. W przeszłości grasował w pobliskich mokradłach i spowodował śmierć wielu osób. Cora zupełnie nie zamierza przejmować się tym faktem. Jest zapaloną naturalistką i przyrodniczką, choć bez wykształcenia. Opowieści o gadach-potworach traktuje w kategorii przesądów. Ma nadzieję, że wąż okaże się przedstawicielem nieodkrytego jeszcze gatunku. Aby się o tym przekonać, śmiało rusza jego tropem.

Partnerem jej poszukiwań zostaje niejaki William Ransom, pastor z pobliskiej parafii. On również podważa ludowe opowieści o straszydłach. Zwłaszcza, że jako przedstawiciel Kościoła w takich działaniach widzi zagrożenie dla prawdziwej wiary. Oboje starają się jednocześnie uspokoić pozostałych mieszkańców, którzy zdają się być przerażeni domniemaną obecnością tego stworzenia. Choć na pozór są zupełnie różni, to wspólna droga buduje między Willem i Corą pewną więź. Jednak w jakim kierunki się ona rozwinie i jak skończą się poszukiwania, to czytelnik odkryje sam…

Obraz dzieciństwa

Sarah Perry sama wychowała się w hrabstwie Essex. Dlatego opisy miejsc i lokalnej przyrody wynikają wprost z obserwacji i wspomnień samej autorki. Pisarka, oprócz książek, publikuje również swoje eseje, artykuły i recenzje w radiach i telewizji.